piątek, 19 lutego 2010

Paradygmaty, modele i mapy

Samuel P. Huntington w Zderzeniu cywilizacji:
Ludzie, myśląc i działając, nie mogą obejść się bez uproszczonych paradygmatów. Z jednej strony, możemy otwarcie formułować teorie lub tworzyć modele i świadomie kierować się nimi w naszym postępowaniu. Z drugiej – możemy stwierdzić, że takie przewodniki nie są nam potrzebne, i założyć, iż będziemy działać uwzględniając wyłącznie pewne „obiektywne” fakty, traktując każdy przypadek „tak, jak na to zasługuje”. W ten sposób sami się jednak oszukujemy. Głęboko w naszych umysłach tkwią bowiem ukryte założenia, tendencje stronnicze i uprzedzenia, określające nasze postrzeganie rzeczywistości, fakty, które dostrzegamy i ocenę ich znaczenia. Potrzebujemy jawnych lub niewidocznych modeli, które umożliwiają nam: 1 – uporządkowanie rzeczywistości i ujęcie jej w ogólne formuły; 2 – zrozumienie związków przyczynowych między zjawiskami; 3 – antycypowanie, a jeśli szczęście nam dopisze, także i przewidywanie przyszłych wydarzeń; 4 – odróżnienie rzeczy ważnych od nieważnych; 5 – ukazanie dróg, jakimi powinniśmy dążyć do swoich celów. Każdy model lub mapa jest pewną abstrakcją, dla jednych celów będzie bardziej przydatny niż dla innych. […] potrzebujemy mapy, która zarazem oddaje rzeczywistość i upraszcza ją w sposób, który najlepiej służy naszym celom.
Każdy porusza się w określonych warunkach i w określonej rzeczywistości, a także postrzega otaczający go świat w określony sposób, ale można wyróżnić podobne schematy zachowań i metod działania w dążeniu do realizacji naszych celów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz