poniedziałek, 28 czerwca 2010

Outsourcing stosowany

Niektóre przedsiębiorstwa pozyskują na zewnątrz tylko najbardziej podstawowe funkcje – są to czynności tradycyjnie kojarzone z tak zwanym back office (księgowość, IT), ale jeśli już zdecydują się na outsourcing, wykorzystują to narzędzie śmielej i częściej pozyskują w ten sposób wiedzę typowo specjalistyczną (produkcja, sprzedaż i marketing). Wielość procesów oddanych w zarządzanie poza firmę na dojrzałych rynkach świadczy o tym, że wokół outsourcingu budowane są całe strategie zarządzania szeroko pojętymi zasobami. Nie jest to tylko doraźny pomysł na cięcie kosztów i usunięcie z firmy tego, co nie jest podstawową kompetencją przedsiębiorstwa. Firmy cenią sobie fakt, że dzięki zleceniu procesów na zewnątrz mogą skupić się na realizacji podstawowych funkcji organizacji, ale taka zmiana nie musi przynieść natychmiastowych korzyści ekonomicznych. Nie trzeba też sądzić, że nikt lepiej od samej firmy nie zajmie się sprawami strategicznymi i że jedynie ona – firma – i ludzie w niej zatrudnieni posiadają wiedzę niezbędną, by sprostać największym wyzwaniom. To zrozumiałe, że wszyscy obawiają się utraty tradycyjnej kontroli nad aktywami i cały czas są przeświadczeni, że usługi outsourcingowe są za drogie, a dodatkowo wspomina się również o możliwości spadku jakości procesu zleconego na zewnątrz. Ale zwykle jest inaczej. I obawy – choć w pewnym stopniu uzasadnione – raczej są możliwe do pokonania. Zbyt wiele mogą stracić wszyscy, bo mechanizm działa w obie strony. A ten, kto korzysta z tego rodzaju usług z pozycji klienta, może narzucić często swoje warunki. To kwestia skali przedsięwzięcia i wzajemnych profitów, a wolny rynek wymusza silną konkurencję – zawsze znajdzie się ktoś, kto daną rzecz wykona lepiej, taniej i szybciej… Outsourcing jest częściową rezygnacją z kontroli nad zasobem w zamian za lepszą jakość danego procesu i przewidywalną korzyść ekonomiczną. Nie da się osiągnąć satysfakcjonującej poprawy jakości, w rezultacie także pewnych oszczędności, jeśli nie nastąpi częściowa rezygnacja z kontroli. Nie można oczekiwać widocznych rezultatów, jeśli niedostatecznie inwestuje się w zakres przedsięwzięcia i sceptycznie podchodzi do jego implementacji. Decydując się na outsourcing nie można oczekiwać szybkich zysków ekonomicznych, ale zlecanie na zewnątrz procesów strategicznych jest jak najbardziej realne. Osoby odpowiedzialne za nawet silnie zaawansowane bądź wręcz strategiczne funkcje nie muszą siedzieć w biurze firmy. Nie muszą też być jej pracownikami ani podlegać tradycyjnej, hierarchicznej kontroli, żeby ważne procesy biznesowe działały sprawnie, efektywnie, a być może były tak elastyczne i innowacyjne, jak nigdy przedtem. Firmy cały czas uczą się zarządzania zasobami, które nie są ich bezpośrednią własnością. W ten sposób można pozyskiwać wciąż ważniejsze kompetencje, a outsourcing zaczyna obejmować coraz bardziej zaawansowane procesy. Firmy będą musiały zawierać coraz odważniejsze kompromisy, aby pozyskać niezbędną wiedzę i zasoby z zewnątrz. _____

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz