piątek, 25 lutego 2011

Między sukcesem a porażką

Każde nowe zadanie związane jest z nowymi uwarunkowaniami, często oznacza też zmianę i konieczność dostosowania się do odmiennej kultury organizacyjnej. Wejście w nową rolę, objęcie nowego stanowiska, realizacja nowego projektu jest poważnym wyzwaniem dla każdego. Od pierwszego dnia sprawowania nowej funkcji trwa test ambicji i determinacji, ze szczególnym uwzględnieniem umiejętności stawiania diagnoz, opracowywania strategii, wykonywania obowiązków i skutecznego komunikowania się.
Sukces lub porażka w okresie przejściowym może być (lecz wcale nie musi) wiarygodnym prognostykiem ogólnego sukcesu lub porażki na nowym stanowisku. Nie istnieje, rzecz jasna, uniwersalny sposób na to, by szybkie przejście z jednego stanowiska lub projektu do drugiego zakończyło się sukcesem.
Można przyspieszyć proces oswajania się z nową rolą, nowym stanowiskiem lub nową firmą, trzymając się kilku fundamentalnych zasad. Do takich reguł należy między innymi: nastawienie się na naukę i zbieranie informacji o przedsiębiorstwie, ciągłe dążenie do odniesienia szybkich sukcesów, realizacja priorytetów, zdobycie poparcia w całej firmie. Kwestia, jak wdrażać powyższe zasady, zależy jednak w ogromnej mierze od sytuacji, w której się znajdujemy.
W okresie przejściowym podświadomie sięgamy po umiejętności i strategie, które wypróbowaliśmy w przeszłości – w końcu to nasze poprzednie sukcesy sprawiły, że stanęliśmy przed nową szansą, nowym wyzwaniem. Może to jednak być błędne podejście. Wchodzący w nową rolę muszą zrozumieć do głębi sytuację, w jakiej znajduje się organizacja oraz oni sami, i dostosować się do niej (organizacji i sytuacji). W przeciwnym razie ludzie, którzy mają w ręku młotek, będą do każdej rzeczy podchodzić jak do gwoździa, nawet jeśli znacznie lepiej da się wykonać określoną pracę, używając wiertarki lub piły…
Niezależnie od kontekstu nie jesteśmy w stanie podołać wszystkiemu w pojedynkę. Nie jesteśmy również w stanie zmienić się w coś lub kogoś, kim nie jesteśmy.
Warto poznać prawdziwe mechanizmy funkcjonowania organizacji i zorientować się, kto ma w niej najwięcej do powiedzenia.
Bezwzględnie trzeba znać siebie, wiedzieć, jakie są nasze odruchowe reakcje. Ci, którzy dobrze znają siebie i są gotowi do zmian, potrafią na ogół – w razie konieczności – zmodyfikować swoje odruchowe reakcje.
Istotne jest wyznaczenie kilku celów i niestrudzone dążenie do ich realizacji. (To pytanie samych siebie: Co, w czym jestem dobry lub co lubię robić, muszę robić rzadziej? Co, w czym jestem przeciętny lub czego nie lubię robić, muszę robić częściej? A potem świadomie, z rozmysłem, walczenie o każdego dnia o to, by osiągnąć te cele.)
Nastaw się na naukę. Zorientuj się, czego przede wszystkim musisz się nauczyć, od kogo i jak najlepiej to zrobić. Bądź gotowy działać szybko. Bądź gotowy działać rozważnie. Nie ma jednego uniwersalnego sposobu przydatnego w warunkach każdej zmiany. Pozostaje cały czas się uczyć.
_____

2 komentarze:

  1. Szkoda, że Twój blog nie jest bardziej czytelny, bo piszesz ciekawe rzeczy. Przydałaby się bardziej czytelna czcionka kolory oraz wcięcia między akapitami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za konstruktywne spostrzeżenia. Wezmę je pod uwagę.

    OdpowiedzUsuń