niedziela, 13 listopada 2011

Wychowanie

[...] Istnieje jednak jeszcze jeden rodzaj zniszczeń, które pozostawia po sobie wzrost nierówności społecznych: to spustoszenie moralne, etyczna ślepota i brak wrażliwości, przywyknięcie do widoku ludzkiego cierpienia i krzywd wyrządzanych codziennie przez ludzi innym ludziom – stopniowa, lecz nieustanna, sukcesywna i do tego stopnia ukradkowa, że aż niedostrzegalna i nie wzbudzająca sprzeciwu erozja wartości, które nadają życiu sens, umożliwiają wspólne działanie i pozwalają czerpać z niego radość. Richard Roty wiedział doskonale, o jaką stawkę tu chodzi, gdy w swoich późnych pracach apelował do nas, współczesnych mu ludzi:
Powinniśmy tak wychować nasze dzieci, aby uznały za niemożliwe do zaakceptowania to, że my, siedząc za biurkiem i stukając w nasze klawiatury, zarabiamy dziesięć razy więcej od tych, którzy brukają sobie ręce, czyszcząc nasze toalety, i sto razy więcej od tych, którzy produkują nasze klawiatury w krajach Trzeciego Świata. Powinniśmy dołożyć starań, aby przejmowały się tym, że kraje, które pierwsze przeszły proces industrializacji, są sto razy bogatsze od tych, które jeszcze owego procesu nie przeszły. Nasze dzieci powinny jak najwcześniej nauczyć się dostrzegać w dysproporcjach między ich stanem posiadania a stanem posiadania innych dzieci nie zrządzenie Boże albo nieuchronną cenę płaconą za wydajność naszej gospodarki, ale możliwą do uniknięcia tragedię. Powinny zacząć myśleć, najszybciej jak to możliwe, o tym, jak zmienić świat, aby mieć pewność, że nikt nie chodzi głodny, podczas gdy inni mają wszystkiego w nadmiarze. [...]
Zygmunt Bauman: 44 listy ze świata płynnej nowoczesności, Wydawnictwo Literackie Sp. z o.o., 2011

0 komentarze:

Prześlij komentarz