Sztuka straciła (a w każdym razie dosyć szybko traci) służebną funkcję, jaką pełniła w procesie samoodtwarzania się hierarchii społecznej, podobnie jak nieco wcześniej kultura jako całość straciła pierwotną służebną funkcję, jaką pełniła w procesie tworzenia się narodów, państw i podziałów klasowych. Sztuka może teraz bez przeszkód służyć zaspokajaniu indywidualnych potrzeb związanych z samoidentyfikacją i samookreśleniem.
Można powiedzieć, że w dobie płynnej nowoczesności kultura (zwłaszcza w swojej artystycznej odmianie) skrojona jest na potrzeby indywidualnej wolności wyboru (akceptowanej dobrowolnie lub uznawanej za przykrą konieczność). Kultura ma obsługiwać tę wolność. Ma także dbać o to, aby dokonywanie wyborów stało się czymś nieuchronnym: życiowym nakazem i obowiązkiem. I aby odpowiedzialność za skutki podjętej decyzji, ten nieodłączny towarzysz wolnego wyboru, spoczywała tam, gdzie wyznaczyła jej miejsce płynna nowoczesność: na barkach jednostki, uznawanej teraz za jedynego sternika indywidualnie realizowanej „polityki życia”.
Dzisiejsza kultura, zgodnie z charakterem społeczeństwa konsumentów, składa się z ofert, a nie z norm. […] kultura żyje uwodzeniem, a nie normatywną regulacją, reklamą, a nie dyscyplinowaniem, wytwarzaniem nowych potrzeb, pragnień, zachcianek i kaprysów, a nie wywieraniem przymusu. Nasze społeczeństwo jest społeczeństwem konsumentów, dlatego kultura, podobnie jak wszystkie inne elementy świata widzianego oczami konsumentów, staje się magazynem towarów konsumpcyjnych, które walczą o przelotne, przejściowe i nietrwałe zainteresowanie potencjalnych klientów w nadziei, że uda im się przyciągnąć i utrzymać czyjąś uwagę nieco dłużej niż przez krótką chwilę. Porzucenie sztywnych kryteriów oceny, przyzwolenie na brak różnicowania, schlebianie wszelkim gustom bez żadnych preferencji, zachęcanie do zmienności i „elastyczności” (to popularne i poprawne określenie „braku kręgosłupa”), idealizowanie niestałości i niespójności: wszystko to składa się dzisiaj na właściwą (jedyną rozsądną? jedyną realną?) i godną naśladowania strategię postępowania.
Zygmunt Bauman: 44 listy ze świata płynnej nowoczesności, Wydawnictwo Literackie Sp. z o.o., 2011
Finanse osobiste, filozofia oszczędzania, strategie inwestycyjne, spostrzeżenia oraz myśli wybrane o gospodarowaniu zasobami pieniężnymi, czasem, ryzykiem i innymi czynnikami wpływającymi na nasze decyzje i rozwój.
piątek, 2 grudnia 2011
Kultura i sztuka
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz