poniedziałek, 7 maja 2012

Psychopatologia pracy

Siedzenie w pracy i wykonywanie swoich zadań to za mało – z obowiązków zawodowych nie rezygnujemy także w domu. Konieczność odebrania służbowego telefonu albo odpisania na wiadomości z poczty firmowej traktujemy jak coś naturalnego. Mamy czuć się w pracy potrzebni. Jesteśmy gotowi siedzieć po godzinach w pracy, aby udowodnić swoje zaangażowanie.

Pracujemy dużo, ale niekoniecznie efektywnie. A przełożonym zależy, abyśmy sprawnie wykonywali powierzone nam zadania, a nie poświęcali pracy jak najwięcej czasu. Dobrze pracuje tylko wypoczęta osoba. Ale tak wygląda teoria.
Wicher niestałości wieje poprzez pracownicze szeregi, chwiejąc stabilnymi do tej pory fundamentami wszystkich stanowisk. […] wszyscy czują na twarzach jego groźny powiew.
Naomi Klein, No logo, Świat Literacki, Izabeli 2004, s. 249

Mimo tego, że obowiązkom służbowym poświęcamy się coraz mocniej – zaniedbując często pozostałe aspekty życia – ciągle słyszymy od przełożonych, że to za mało. Jeśli wykonujemy 100% naszego planu zadań, nie słyszymy jednak słów uznania, a w nagrodę za naszą efektywność dostajemy więcej obowiązków (przy zachowaniu tego samego poziomu zarobków). Presja czasu, więcej zadań do wykonania w krótszym okresie, niepewność zatrudnienia i próba odpowiedzi na pytanie: Jak szybko można biec, aby stać w miejscu?
Innymi słowy, cytując ripostę satyryka Wayne’a Gryttinga, „pracujemy na dyrektorskie premie po to, żebyśmy mogli dostać… wymówienie”.
Ibidem, s. 274
Jednakże, kiedy weźmiemy pod uwagę sytuację gospodarczą kraju i świata, trudno znaleźć powód, dla którego mielibyśmy być spokojni o przyszłość. Raczej uodporniliśmy się na złe wieści, koncentrujemy się na tym, co mamy, i nie oczekujemy zbyt wiele. Czujemy się też pewniej, bo zmieniło się nasze podejście do pracy. Zrozumieliśmy, że dziś pracę zmienia się często i cały czas trzeba się rozwijać.


1 komentarz:

  1. praca stan , który sprawia , że stajemy się "niewolnikami" systemu , podejmując ją chcemy zapewnić sobie byt , a tak naprawdę gonimy od 1 do 1 aby wyrobić na długi i utrzymanie państwa , system , który utrzymuje elity :)

    OdpowiedzUsuń