Człowiek nie posiada żadnej stałej istoty – jest on tym, czym staje się w każdym momencie swojej egzystencji, czym zechce być w trakcie swego istnienia. Innymi słowy, jest on wiecznym projektem, serią przedsięwzięć – ich sumą, organizacją, zespołem związków, które tworzą te przedsięwzięcia.
Sztuka straciła (a w każdym razie dosyć szybko traci) służebną funkcję, jaką pełniła w procesie samoodtwarzania się hierarchii społecznej, podobnie jak nieco wcześniej kultura jako całość straciła pierwotną służebną funkcję, jaką pełniła w procesie tworzenia się narodów, państw i podziałów klasowych.
Współczesne społeczeństwa żyją w ciągłym przyśpieszeniu, w nieustających zmianach, które wciąż unieważniają nasze dotychczasowe doświadczenia, czyli stałe punkty orientacyjne. Brak takich oparć, porwane tradycje sprawiają, że zalewa nas fala ideologicznych, ale też czysto życiowych fikcji i iluzji. Pozbawieni stałego gruntu, tradycji, ciągłości, wzorów wyglądamy nierealnych światów, cudownych recept na dobre życie.
Kuszące (z pozoru) oferty – promocje, wyprzedaże, atrakcyjne zakupy na raty – mogą sprawić, że wydajemy więcej pieniędzy, niż zarabiamy. Efektem tych działań jest pusty portfel, długi i przerażenie…
Nie sama jakość wydarzeń życiowych, ale ich ilość w określonym czasie jest dla organizmu szkodliwa poprzez konieczność wielu zmian w mechanizmach przystosowawczych, co doprowadza do ich wyczerpania.
Przyjemności i przykrości, radości i cierpienia, jakich ludzie doznają, często nie odpowiadają przewidywaniom i oczekiwaniom. Oczekuje się, że wielkie zdarzenia pomyślne wywołują wielką radość, a wielkie zdarzenia niepomyślne – wielkie cierpienie, tymczasem przechodzą nieraz bez wrażenia, gdy jednocześnie błahe wypadki bardzo cieszą lub bardzo martwią.
Zanim będzie można kupować i sprzedawać towary, muszą się one stać przedmiotami, o których ludzie myślą, że można je kupować i sprzedawać. Większość kupowanych i sprzedawanych przez nas rzeczy nie zawsze była towarami w dzisiejszym pojęciu – ziemia, muzyka, praca, opieka, ludzie i żywność mieli kiedyś bardziej niejasny status.
W życiu przyjdzie nam się zmierzyć z niejedną porażką. Im szybciej się z niej podniesiemy, tym lepiej dla nas. Po każdej zmianie w naszym życiu przechodzimy okres protestu. Najszybciej dają sobie z tym radę ci, którzy umieją widzieć zmianę nie jako zagrożenie, tylko dostrzegają w niej nową szansę.
Rynek pracy cały czas ewoluuje. Zmieniają się też formy zatrudnienia i charakter wykonywanych zadań oraz relacje pracodawca-pracownik. Hierarchiczny styl zarządzania przekształca się w alternatywne formy prowadzenia przez firmę działalności. Mit człowieka korporacji, który podporządkowuje swoje cele firmie, w której pracuje, posłusznego i lojalnego wobec swojej organizacji, choć nadal obecny, bardzo powoli zmienia swoje oblicze.
W czasach chaosu intuicja często podpowiada menedżerom, że powinni wzmocnić nadzór pracowniczy, aby firma osiągnęła lepszą wydajność. Tymczasem w organizacjach bazujących na wiedzy właśnie rezygnacja z władzy i obdarzenie pracowników znaczną autonomią poprawiają innowacyjność i zapewniają sukces – nawet w okresie kryzysu.
Krótkowzroczni (nie jest tu mowa o wadzie wzroku) łatwiej się rozpraszają i tracą z oczu nadrzędny cel. Jeśli chcesz coś osiągnąć, musisz dużo trenować, pokonywać ból, nie możesz się łatwo poddawać.
Chociaż wiele koncernów zamawia mnóstwo badań, nie do końca rozumie, co się tak naprawdę dzieje na rynku, ponieważ najniżej ocenianym aspektem funkcjonowania dostawców badań jest zrozumienie biznesu klientów. To może powodować, że dostarczone dane rozmijają się z ich najważniejszymi potrzebami.
Myślenie o sukcesie firmy w warunkach silnej konkurencji sprowadza się zwykle do szukania innowacji, które pozwolą wyrwać przeciwnikowi jak największy kawałek, ale wciąż tego samego terytorium. Strategie rozwoju przedsiębiorstw tworzone w odniesieniu do zachowań konkurencji nigdy nie przynoszą sukcesu.
Niektóre przedsiębiorstwa pozyskują na zewnątrz tylko najbardziej podstawowe funkcje – są to czynności tradycyjnie kojarzone z tak zwanym back office (księgowość, IT), ale jeśli już zdecydują się na outsourcing, wykorzystują to narzędzie śmielej i częściej pozyskują w ten sposób wiedzę typowo specjalistyczną (produkcja, sprzedaż i marketing).
Sens podnoszenia poziomu obsługi klienta zależy od strategii firmy. Jeśli ta ukierunkowana jest na satysfakcję klienta, a nie na sprzedaż jako taką, to dodawanie wyższej jakości obsługi do nawet przeciętnego produktu podnosi wartość firmy i pozwala jej osiągnąć przewagę konkurencyjną. Co ważne, konkurenci nie są w stanie szybko skopiować takich działań, w przeciwieństwie do przewagi opartej na technologii lub cenie.
Każda decyzja, która jest podejmowana w firmie przyczynia się do jej rozwoju lub upadku. Kwestia podjęcia takiej decyzji jest bardziej skomplikowana niż nam się na początku wydaje.
Budowanie kultury dialogu wokół wartości i misji firmy to jeden z głównych obszarów strategii personalnych. Taki dialog powinien odbywać się na każdym poziomie organizacji. Duże znaczenie w przypadku tego typu podejścia ma jakość kadry zarządzającej.