Ludzie, którzy wyznają te same zasady i wyznaczają sobie te same lub zbliżone cele, zwykle dobrze się rozumieją. Zrozumienie to może dotyczyć także kwestii finansowych. Jeśli ktoś podąża tą samą drogą, co ty dołącz do niego - w grupie siła i wsparcie. Nie ma idealnych rozwiązań, ale razem można optymalnie wykorzystać posiadaną wiedzę i umiejętności, aby przyniosły najlepszy efekt. Jeśli wybierzemy określoną drogę finansową, trzymajmy się jej, nie ulegajmy presji tłumu, mediów i pogłosek. Informacja jest bezcenna, ale jak ją wykorzystamy, zależy od nas. Jeśli obawiamy się podjęcia decyzji, lepiej powierzyć swoje finanse specjalistom od pomnażania pieniędzy. Dobrze opłacani doradcy zwielokrotnią nasze zyski, zasugerują optymalne rozwiązanie, wskażą właściwą drogę. Ale miejmy do wszystkiego dystans, nie ulegajmy czarowi krociowych zysków, zwracajmy uwagę na detale, dokładnie wczytujmy się w umowy, wiedzmy o ryzyku, jakie niesie ze sobą dana inwestycja. Wiedzmy też, kiedy trzeba się wycofać, a kiedy wkroczyć na dane pole finansowe. Nie ma czegoś takiego, jak promocja, to tylko zagranie marketingowe. Promocja ma swój określony cel, zwykle jest to pozbywanie się nadmiaru towaru lub próba pozyskania nowych środków i nowych klientów. Najważniejsze jest to, co ukryte, co niewidoczne, pisane małymi literami. Nie bądźmy zwykłymi konsumentami, nie ulegajmy presji reklamy. Konsumenci kupują, gdy wprowadzana jest wyprzedaż lub podnoszone procentowanie lokat, a jednostki funduszy inwestycyjnych idą w górę. Gdy akcje tracą na wartości zdecydowana większość klientów pozbywa się swych udziałów, zamiast nabywać kolejne wartości - cykliczność giełdy i efekt uśredniania jednostki i tak sprawią, że w ostatecznym rozrachunku zyskamy. Wiedza i informacja, niezależnie od tego, z jakiego źródła pochodzi, to potęga. Miejmy to na względzie obracając swoimi pieniędzmi.
_____
_____
_____
_____
Komentarze
Prześlij komentarz