Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2011

Iluzja rzeczywistości

Współczesne społeczeństwa żyją w ciągłym przyśpieszeniu, w nieustających zmianach, które wciąż unieważniają nasze dotychczasowe doświadczenia, czyli stałe punkty orientacyjne. Brak takich oparć, porwane tradycje sprawiają, że zalewa nas fala ideologicznych, ale też czysto życiowych fikcji i iluzji. Pozbawieni stałego gruntu, tradycji, ciągłości, wzorów wyglądamy nierealnych światów, cudownych recept na dobre życie.

Nadmiar informacji a przyczepność przekazu

Nasze społeczeństwo przytłacza ogrom informacji, nieustannie ktoś lub coś domaga się naszej uwagi. W ubiegłej dekadzie czas reklamowy w telewizji komercyjnej wydłużył się […] i wydłuża się z roku na rok. […] Dzięki Internetowi mamy dostęp do milionów stron, telewizja kablowa standardowo oferuje pakiet składający się z pięćdziesięciu kanałów; wystarczy rzut oka na sekcję prasową w księgarni, żeby uświadomić sobie, ile tysięcy tytułów wychodzi co dzień, co tydzień i co miesiąc, a przecież wypełniają je informacje i reklamy.

Punkty odniesienia

Stawiamy życiu tysiące warunków, które muszą być spełnione, by świat był dla nas do zniesienia… Nie był może do końca idyllą, ale starał się być w jakiś sposób uporządkowany. A tymczasem świat nie jest ani dobry, ani zły – to my nadajemy znaczenie wszystkiemu, co nam się przydarza.

Patrz na ceny

[…] Słowo „mawen” pochodzi z języka jidysz i oznacza osobę gromadzącą wiedzę. Jakiś czas temu na dobre zadomowiło się w terminologii marketingowej. Ekonomiści od kilku lat prowadzą szczegółowe analizy zachowań mawenów z jednego oczywistego powodu: na współczesnym rynku, w ogromnym stopniu uzależnionym od informacji, najważniejszą rolę odgrywają ludzie, którzy posiadają najwięcej informacji.