Rozum i racjonalność mają swoje granice. Rozum jest istotny w fazie przygotowań, w sferze planowania i koncepcji. Później jednak zawodzi. Intuicja pozwala przekroczyć wiele granic i potrafi nas ((bez)błędnie) przeprowadzić przez labirynt rzeczywistości.
Gdy siedzę w korku, serce bije mi z normalną szybkością. Nie jestem sam. Utknąwszy tam, mogę uchodzić za normalnego człowieka, który wraca do żony i dzieci, który ma dom. Mogę udawać, że moje życie jest czymś więcej niż tylko czekaniem na kolejną katastrofę. Że wiem, jak funkcjonować. Tak samo, jak dzieci bawią się w dom. Mogę udawać, że wracam z pracy do domu.