Neuromarketing wciąż jest w powijakach, ale […] w najbliższych latach bardzo się rozprzestrzeni. Być może nigdy nie będzie w stanie wskazać, w której części mózgu znajduje się „guzik zakupów” („I dzięki Bogu!”, pomyśli wielu ludzi), ale z pewnością pomoże przewidzieć konkretne kierunki i trendy, które odmienią oblicze i los światowego handlu.
Zamiast stosować męczącą kontrolę i nadzór, dominację można sobie dzisiaj zapewnić przy znacznie mniejszym nakładzie pracy, czasu i pieniędzy, grożąc brakiem lub wycofaniem swojego zaangażowania. Groźba cofnięcia zaangażowania przerzuca obowiązek tworzenia i podtrzymywania niezbędnego do życia układu na tę drugą, „zdominowaną” stronę.
W świecie płynnej nowoczesności trwałość rzeczy, podobnie jak trwałość więzi międzyludzkich, traktuje się zwykle z niechęcią, widząc w niej zagrożenie.