Przejdź do głównej zawartości

Chińska mądrość wojenna strategią przetrwania w świecie finansów?

Chiński mędrzec Sun Zi (Sun Tzu) dwa i pół tysiąca lat temu napisał Sztukę wojenną. Mimo tego, że książka powstała bardzo dawno spostrzeżenia w niej zawarte są wciąż aktualne, i korzysta z nich bardzo wiele osób. Mao zdobył Chiny, bo opierał się na strategii mędrca. Japończycy przegrali wojnę na Pacyfiku, bo studiując od wieków jego dzieła, nie potrafili jednak słuchać jego zaleceń. Amerykanie z tego powodu przegrali wojnę w Wietnamie, ale najczęściej wygrywają (inną kwestią jest jednak to, że Stany Zjednoczone są zamieszane praktycznie w każdy konflikt zbrojny na kuli ziemskiej). Teraz także przedsiębiorcy i menedżerowie wykorzystują w swoich decyzjach elementy taktyki chińskiego stratega.

Fragment tekstu:
„[…] Toteż istnieje pięć okoliczności, w których można przewidywać zwycięstwo. Zwycięży ten, kto wie, kiedy walczyć, a kiedy nie walczyć. Zwycięży ten, kto umie dowodzić zarówno dużymi siłami, jak i małymi. Zwycięży ten, w czyich szeregach dowódcy i żołnierze pragną tego samego. Zwycięży ten, kto roztropny (albo: przygotowany) i wyczekuje, kiedy wróg okaże się nieroztropny (lub: nieprzygotowany). Zwycięży ten, kto ma zdolnych dowódców, do których władca się nie wtrąca. Na tych pięciu okolicznościach polega znajomość drogi do zwycięstwa. Dlatego powiadam: Znaj wroga i znaj siebie, a choćbyś stoczył sto bitw, nic ci nie grozi. Kiedy nie znasz wroga, a siebie znasz, masz szansę raz wygrać, a raz przegrać. Kiedy nie znasz ani wroga, ani siebie, pewne jest, że każda bitwa okaże się dla ciebie groźna […]”.

Zważywszy na to, że dzieło powstało kilkanaście stuleci temu i jego właściwa interpretacja w dzisiejszych czasach bywa trudna, można z powodzeniem wykorzystywać jej elementy w codziennych wojnach i prawdziwych bataliach rozgrywanych na głębokim oceanie finansów.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga