Każdy czynny zawodowo człowiek w naszym kraju część swoich dochodów odprowadza – w myśl obowiązujących przepisów – do ZUS oraz OFE (PTE), odkładając środki na swoją emeryturę, co oznacza, że jest on (przymusowym) uczestnikiem systemu emerytalnego. Pieniądze zgromadzone w ten sposób mają teoretycznie zapewnić godne warunki życia w przyszłości.
Polski system emerytalny nie jest doskonały (i raczej nie będzie), lecz cały czas trwają prace nad jego modernizacją (i poprawą). Obecnie składa się on z trzech filarów, z których każdy charakteryzuje się odmiennymi cechami.
Pierwszym filarem jest ZUS/FUS, który działa w oparciu o zasadę repatriacji składek i świadczeń, a administruje nim państwo. Drugi filar stanowią OFE (PTE) – jest on obowiązkowy i powszechny, a opiera się na systemie kapitałowym, którym zarządzają prywatne podmioty, czyli powszechne towarzystwa emerytalne. Dodatkowym, dobrowolnym elementem systemu, jest trzeci filar, który także opiera się na systemie kapitałowym i jest zarządzany przez prywatne podmioty.
Taki podział ma teoretycznie oznaczać większe bezpieczeństwo naszych emerytur i zapewnić wypłatę świadczeń emerytalnych z różnych źródeł.
Funkcjonowanie otwartych funduszy emerytalnych i zarządzających nimi powszechnych towarzystw emerytalnych, a także zakres nadzoru państwa w obszarze ich działania reguluje ustawa.
Poprzedni rok to okres spadków wartości indeksów na większości światowych rynków finansowych. Wydarzenia te oczywiście znacząco wpłynęły na sytuację polskiego rynku papierów wartościowych – wszystkie otwarte fundusze zanotowały ujemne stopy zwrotu, a to miało wpływ na wycenę wartości środków zgromadzonych na rachunkach klientów.
Możliwości inwestycyjne funduszy emerytalnych ograniczają się w praktyce – ze względu na regulacje prawne – do krajowego rynku akcji i obligacji. Fundusze emerytalne nie mogą również wykorzystywać tak zwanych instrumentów pochodnych do zabezpieczenia środków przed ryzykiem spadku wartości aktywów, dlatego sytuacja na polskim rynku kapitałowym odzwierciedla się w wynikach inwestycyjnych funduszy.
Oczywiście należy podkreślić, że OFE cały czas kierują się (udolnie lub mniej udolnie) zasadą długoterminowego i (nie) zawsze odpowiedzialnego inwestowania środków powierzonych im przez klientów. Naturalnie robią wszystko, aby w zmieniających się warunkach rynkowych chronić kapitał swoich klientów i uzyskiwać najlepsze wyniki finansowe.
Nie da się precyzyjnie przewidzieć przyszłości, ale na pewno wiadome jest jedno: środki pochodzące z ZUS i OFE nie wystarczą, aby (prze)żyć godnie w wieku starczym. Prognozy nie uwzględnią wielu zmiennych – wskaźniki inflacji, stopy zwrotu powierzonych środków oraz wartości pieniądza w czasie są bardzo elastyczne. O swoją przyszłość finansową trzeba zadbać samemu.
Polski system emerytalny nie jest doskonały (i raczej nie będzie), lecz cały czas trwają prace nad jego modernizacją (i poprawą). Obecnie składa się on z trzech filarów, z których każdy charakteryzuje się odmiennymi cechami.
Pierwszym filarem jest ZUS/FUS, który działa w oparciu o zasadę repatriacji składek i świadczeń, a administruje nim państwo. Drugi filar stanowią OFE (PTE) – jest on obowiązkowy i powszechny, a opiera się na systemie kapitałowym, którym zarządzają prywatne podmioty, czyli powszechne towarzystwa emerytalne. Dodatkowym, dobrowolnym elementem systemu, jest trzeci filar, który także opiera się na systemie kapitałowym i jest zarządzany przez prywatne podmioty.
Taki podział ma teoretycznie oznaczać większe bezpieczeństwo naszych emerytur i zapewnić wypłatę świadczeń emerytalnych z różnych źródeł.
Funkcjonowanie otwartych funduszy emerytalnych i zarządzających nimi powszechnych towarzystw emerytalnych, a także zakres nadzoru państwa w obszarze ich działania reguluje ustawa.
Poprzedni rok to okres spadków wartości indeksów na większości światowych rynków finansowych. Wydarzenia te oczywiście znacząco wpłynęły na sytuację polskiego rynku papierów wartościowych – wszystkie otwarte fundusze zanotowały ujemne stopy zwrotu, a to miało wpływ na wycenę wartości środków zgromadzonych na rachunkach klientów.
Możliwości inwestycyjne funduszy emerytalnych ograniczają się w praktyce – ze względu na regulacje prawne – do krajowego rynku akcji i obligacji. Fundusze emerytalne nie mogą również wykorzystywać tak zwanych instrumentów pochodnych do zabezpieczenia środków przed ryzykiem spadku wartości aktywów, dlatego sytuacja na polskim rynku kapitałowym odzwierciedla się w wynikach inwestycyjnych funduszy.
Oczywiście należy podkreślić, że OFE cały czas kierują się (udolnie lub mniej udolnie) zasadą długoterminowego i (nie) zawsze odpowiedzialnego inwestowania środków powierzonych im przez klientów. Naturalnie robią wszystko, aby w zmieniających się warunkach rynkowych chronić kapitał swoich klientów i uzyskiwać najlepsze wyniki finansowe.
Nie da się precyzyjnie przewidzieć przyszłości, ale na pewno wiadome jest jedno: środki pochodzące z ZUS i OFE nie wystarczą, aby (prze)żyć godnie w wieku starczym. Prognozy nie uwzględnią wielu zmiennych – wskaźniki inflacji, stopy zwrotu powierzonych środków oraz wartości pieniądza w czasie są bardzo elastyczne. O swoją przyszłość finansową trzeba zadbać samemu.
Komentarze
Prześlij komentarz