Poleganie na samym sobie, a także nieufność do życia na kredyt oraz oszczędność to podstawy do zbudowania właściwej i solidnej kolumny naszego domowego budżetu, a tym samym portfela inwestycyjnego. Tylko od nas zależy, w jaki sposób wydajemy i inwestujemy środki z wynagrodzenia i innych źródeł dochodu. Czy będą one w pełni przeznaczane na bieżące potrzeby, konsumpcję i niekiedy zbędne rzeczy, czy też zostaną spożytkowane w bardziej racjonalny sposób i zaczną generować nowy dochód? Istotnym elementem całości jest uświadomienie sobie, co jest dla nas naprawdę ważne oraz właściwe zrozumienie, co to aktywa i pasywa, przychód i rozchód.
Oszczędności (i inwestycje) to jedna z najbardziej stymulujących części budżetu opracowanego w zamiarze zbudowania trwałej i solidnej kolumny aktywów. Najprościej mówiąc: aktywa są czymś takim, co wkłada pieniądze do naszych kieszeni, a pasywa pieniądze te z kieszeni naszych je wyjmują. Jeśli chcemy być bogaci musimy tylko spędzić nasze życie na nabywaniu aktywów. Oszczędzać i inwestować można na wiele sposobów. Ważne jest tylko to, by wszystko, czym się zajmiemy przynosiło dochód.
Oprócz tradycyjnych rozwiązań, którymi są lokaty, fundusze inwestycyjne, ubezpieczenia i obligacje, można umieszczać zgromadzone środki w innych przedsięwzięciach. Zależy to tylko tak naprawdę od naszej inwencji, zasobności portfela, oczekiwanych zysków i stopnia ryzyka, a także czasu zwrotu poniesionych nakładów. Istotne są przedsięwzięcia, które nie wymagają obecności. Dochód generować mogą nieruchomości lub udziały. Źródłem zysku stać się mogą opłaty z tytułu praw własnościowych, praw autorskich, takich, jak na przykład patenty czy muzyka. Znaczenie mają także inne wartości, na które istnieje zapotrzebowanie na rynku, a które generują dochód lub rośnie ich cena rynkowa.
Nieznajomość różnicy między aktywami a pasywami, miedzy rzeczywistymi przychodami a kosztami, wywołuje w naszym życiu większość finansowej szarpaniny. Bogaci są bogaci, ponieważ rozumieją zagadnienia, których nie znają ludzie mający kłopoty finansowe. Wiedzą, gdzie przebiega granica między przychodami a kosztami.
Starajmy się utrzymać na jak najniższym poziomie swoje wydatki i koszty, a z pozostałej części budować solidną kolumnę aktywów, które cały czas będą generowały nowe pieniądze i nowe zyski, bez zbytniego angażowania się w toczące się przedsięwzięcia i procesy. Budowa trwałego szkieletu aktywów musi sprowadzać się do maksymalnej dywersyfikacji inwestycji, a także elastyczne reagowanie na zmiany sytuacji na rynku.
Rzekę tworzy wiele źródeł. Zyski mogą płynąć z wielu stron.
Oszczędności (i inwestycje) to jedna z najbardziej stymulujących części budżetu opracowanego w zamiarze zbudowania trwałej i solidnej kolumny aktywów. Najprościej mówiąc: aktywa są czymś takim, co wkłada pieniądze do naszych kieszeni, a pasywa pieniądze te z kieszeni naszych je wyjmują. Jeśli chcemy być bogaci musimy tylko spędzić nasze życie na nabywaniu aktywów. Oszczędzać i inwestować można na wiele sposobów. Ważne jest tylko to, by wszystko, czym się zajmiemy przynosiło dochód.
Oprócz tradycyjnych rozwiązań, którymi są lokaty, fundusze inwestycyjne, ubezpieczenia i obligacje, można umieszczać zgromadzone środki w innych przedsięwzięciach. Zależy to tylko tak naprawdę od naszej inwencji, zasobności portfela, oczekiwanych zysków i stopnia ryzyka, a także czasu zwrotu poniesionych nakładów. Istotne są przedsięwzięcia, które nie wymagają obecności. Dochód generować mogą nieruchomości lub udziały. Źródłem zysku stać się mogą opłaty z tytułu praw własnościowych, praw autorskich, takich, jak na przykład patenty czy muzyka. Znaczenie mają także inne wartości, na które istnieje zapotrzebowanie na rynku, a które generują dochód lub rośnie ich cena rynkowa.
Nieznajomość różnicy między aktywami a pasywami, miedzy rzeczywistymi przychodami a kosztami, wywołuje w naszym życiu większość finansowej szarpaniny. Bogaci są bogaci, ponieważ rozumieją zagadnienia, których nie znają ludzie mający kłopoty finansowe. Wiedzą, gdzie przebiega granica między przychodami a kosztami.
Starajmy się utrzymać na jak najniższym poziomie swoje wydatki i koszty, a z pozostałej części budować solidną kolumnę aktywów, które cały czas będą generowały nowe pieniądze i nowe zyski, bez zbytniego angażowania się w toczące się przedsięwzięcia i procesy. Budowa trwałego szkieletu aktywów musi sprowadzać się do maksymalnej dywersyfikacji inwestycji, a także elastyczne reagowanie na zmiany sytuacji na rynku.
Rzekę tworzy wiele źródeł. Zyski mogą płynąć z wielu stron.
Komentarze
Prześlij komentarz