Żyjemy tempem narzuconym przez Internet i mamy poważne kłopoty w komunikowaniu się na temat rzeczy o wielkim znaczeniu. Musimy ponownie nauczyć się odpowiedzialnych wyborów, co do spraw istotnych.
Kiedyś zatopienie się w książce czy długim artykule było łatwe. Internetowe medium nie tylko podaje informacje, ale także kształtuje nasz sposób myślenia. Globalna sieć pozbawia nas zdolności koncentracji i kontemplacji, a umysł oczekuje przyswajania informacji w sposób, w jaki Internet je dystrybuuje, czyli w szybko poruszającym się strumieniu cząsteczek.
Wnikliwe czytanie zostaje zastąpione przez pobieżne omiatanie wzrokiem, a taki odbiór tekstów w sieci jest korzystny dla reklamodawców, bo im więcej skaczemy od strony do strony, tym więcej reklam po drodze obejrzymy. Ostatnią rzeczą, na której zależy firmom, jest zachęcenie nas do powolnej, skupionej lektury. W ich interesie leży rozpraszanie nas.
Musimy uczyć się umiejętności wyszukiwania informacji.
Informacji jest mnóstwo i trzeba nauczyć się z nich korzystać w sposób rozsądny, wiedząc, czego szukamy i gdzie można to znaleźć. Czy jednak będziemy potrafili to zrobić?
W wyniku nadmiaru informacji i nieumiejętności jej uporządkowania w sensowny sposób możemy się stać społeczeństwem pozbawionym umiejętności rozumienia coraz bardziej skomplikowanego świata, bo
jak wypracować sobie widzenie świata na podstawie migawek, fleszy i wyrwanych z kontekstu cytatów?
Tworzymy kulturę społecznego rozproszenia, intelektualnej fragmentacji, zmysłowego odcięcia i brakuje nam czegoś, a tym czymś jest skupienie…
_____
Niekiedy bardzo trudno nakreślić plan działania, określić priorytety – trzeba się dostosowywać, czasem improwizować wśród możliwości, które napotykamy w chaosie świata.
Komentarze
Prześlij komentarz