Myślenie wykraczające poza tradycyjne ramy to popularna metafora kreatywności. Jednak aktualne problemy systemowe świata wymagają rzeczywiście nowych idei, znacznie szerszych niż tradycyjne ramy. W przyszłości największe przełomy będą dziełem ludzi, którzy zachęcą do myślenia wychodzącego poza granice ustalonych schematów – innymi słowy przekraczających mury i penetrujących nowe terytoria.
Myślenie skoncentrowane na sprawach wewnętrznych jest cechą charakterystyczną instytucji, których struktura hamuje innowacyjność.
Postęp wymaga zamiany instytucjonalnej i odnowy nie tylko produktów i usług, nie tylko organizacji i branż, ale całych połączonych ze sobą systemów. Aby to osiągnąć trzeba przyjmować szeroką perspektywę i wychodzić poza istniejące granice, bo tylko wtedy będzie można przekształcać dzielnice, ekosystemy, łańcuchy wartości i społeczności.
Przemiany społeczne stwarzają też szansę dla biznesu. Duże firmy wchodzą w rolę przedsiębiorców i opracowują nowe koncepcje środowiskowe. Takie projekty rewolucjonizują organizacje, które zachęcają coraz więcej ludzi do przekraczania granic i szerokiego myślenia o nowych rozwiązaniach.
Aby promować innowacyjność i znaczące przemiany, powinno się koncentrować na oddziaływaniu, nie na gromadzeniu opinii, a także wychwytywać nierozwiązane problemy, tworzyć mapy czynników oddziałujących na szerszy system i wskazywać słabe ogniwa wymagające wzmocnienia oraz luki do uzupełnienia.
Aby to jednak robić skutecznie, trzeba najpierw wyjść poza ustalone ramy i przekroczyć fizyczne granice swojego budynku…
Niekiedy bardzo trudno nakreślić plan działania, określić priorytety – trzeba się dostosowywać, czasem improwizować wśród możliwości, które napotykamy w chaosie świata.
Komentarze
Prześlij komentarz