Konrad T. Lewandowski pisał w opowiadaniu pod tytułem „El Ninio 2035” („Nowa Fantastyka” 12/99): „Ludzkość weszła w ślepą uliczkę. Pewnie wyjdzie z niej, ale dużym kosztem. Wolę nie myśleć, jaka będzie cena przejścia od masowej unifikacji do masowej indywidualizacji. Jeszcze zobaczymy czasy, w których psychopaci będą nadzieją gatunku i najwyższym społecznym dobrem. A tak się stać musi, jeśli mamy przetrwać”. Czy są to tylko fantastyczne wywody, czy też smutna przyszłość, która powoli może nastąpić?
_____
Niekiedy bardzo trudno nakreślić plan działania, określić priorytety – trzeba się dostosowywać, czasem improwizować wśród możliwości, które napotykamy w chaosie świata.
Komentarze
Prześlij komentarz