Większość inwestorów indywidualnych nie ma ani wystarczająco dużo wiedzy o rynkach finansowych, ani czasu lub ochoty, by na bieżąco sprawdzać notowania na poszczególnych rynkach. Warto wtedy pomyśleć o inwestowaniu z pomocą specjalistów zwłaszcza wtedy, gdy interesują nas inwestycje zagraniczne.
Wybrane instytucje finansowe inwestują w różnych krajach i regionach, ale także w różne klasy aktywów (akcje, obligacje, nieruchomości, surowce, fundusze private equity, fundusze hedgingowe). Część tych klas aktywów jest zwykle dostępna jedynie dla bardzo zamożnych klientów indywidualnych, zaliczanych do grona klientów bankowości prywatnej, lub dla inwestorów indywidualnych.
Gdy mamy znacznie mniejsze zasoby, nasz portfel będzie skromniejszy, ale nie znaczy to, że mniej efektywny. Im więcej pieniędzy inwestujemy, tym łatwiej je pomnażać, ponieważ można negocjować z bankami czy funduszami inwestycyjnymi wysokość opłat i prowizji.
Jeśli nasz kapitał jest skromniejszy, czyli mamy do dyspozycji 50-100 tys. PLN, możemy już budować bardziej złożony portfel depozytowy. Taki portfel może składać się z konta oszczędnościowego, na którym będą się znajdować pieniądze, których wydania spodziewamy się w ciągu najbliższych tygodni. Kolejną część naszych oszczędności może stanowić lokata terminowa o stałym oprocentowaniu, ale czasie trwania do roku. Lokata na dłużej niż rok jest zazwyczaj wyżej oprocentowana, lecz ryzyko, że stopy procentowe zaczną w tym czasie wzrastać i oprocentowanie stanie się nieatrakcyjne, jest wysokie.
Jeśli mamy powyżej 50 tys. PLN wolnych środków, możemy zastanawiać się nad lokatami niestandardowymi, które dają większą możliwość dowolnego doboru terminu zapadalności lokaty oraz inny zakres oprocentowania.
Dla reszty pieniędzy możemy wybrać depozyt strukturyzowany, na przykład taki, którego zysk oparty jest na kursie PLN do innych walut. Taki depozyt może znacznie podwyższyć zysk z całego naszego portfela, a jedynym ryzykiem nie jest strata początkowego kapitału, a mniejszy zysk.
Możemy także część środków przeznaczyć na fundusze inwestycyjne o zróżnicowanych możliwościach zysku i poziomie ryzyka. Moim zdaniem, gdy 20-30% lub mniej – wszystko zależy od indywidualnych preferencji – całości naszego portfela będą stanowić fundusze inwestycyjne jest bezpiecznym rozwiązaniem.
To, jak chcemy lokować nasze oszczędności i co nami kieruje, gdy decydujemy się na określone kroki, zależy tylko od nas. Ważne jest jednak to, aby każda wybrana przez nas inwestycja była sumą naszych oczekiwań i możliwości.
_____
Niekiedy bardzo trudno nakreślić plan działania, określić priorytety – trzeba się dostosowywać, czasem improwizować wśród możliwości, które napotykamy w chaosie świata.
Komentarze
Prześlij komentarz