Przejdź do głównej zawartości

Okruchy dnia a bezpieczeństwo finansowe rodziny

Czy pomyślałeś o tym, jak Twoi bliscy poradzą sobie, gdy zabraknie im Ciebie i Twoich dochodów? Czy będą musieli zrezygnować z wielu rzeczy? Czy masz aktualny testament? Jeżeli od naszych zarobków zależy utrzymanie rodziny, to utrata czy ograniczenie dochodów wpłynie na zmianę poziomu życia i rezygnację z zaspakajania niektórych potrzeb. Nie mówiąc już o złym stanie psychicznym. Zmienia się obraz rzeczywistości, gdy spojrzymy na nią z perspektywy spraw niekiedy ostatecznych… Planowanie na wypadek niespodziewanych zdarzeń jest bardzo ważne i o tym wie bardzo dobrze każdy. Pierwszy krok to przeanalizowanie swoich dochodów i wydatków oraz rozważenie swojej sytuacji finansowej przy utracie części dochodu. W przypadku utraty pracy można podreperować swoje finanse korzystając ze swoich oszczędności, wpłynie to jednak na Twoje plany realizacji wyznaczonych celów lub fundusze emerytalne. Należy rozważyć zabezpieczenie się przed takimi sytuacjami. Nigdy nie jest za późno, by rozpocząć oszczędzanie na emeryturę, jednak w tym przypadku czas działa na naszą niekorzyść – im wcześniej zaczniemy, tym większą kwotę będziemy w stanie zgromadzić. Ale ta zasada dotyczy prawdopodobnie prawie wszystkich rozwiązań inwestycyjnych. Inwestowanie należy rozpatrywać z perspektywy opcji długoterminowej, ale nie powinno ono budzić naszych obaw. Można inwestować już od 100 PLN miesięcznie i rozważyć wszystkie możliwości, począwszy od planu z gwarantowanym kapitałem po akcje. Kluczem jest stworzenie portfela dopasowanego do naszych indywidualnych potrzeb. Miesięczny plan oszczędzania pomaga radzić sobie z nieoczekiwanymi zdarzeniami, a także ułatwia długoterminowe planowanie – czy to założenie rodziny, kupno domu, edukacja dzieci, czy też wyboru planu emerytalnego… Niezależnie od Twoich planów, ważne, byś uzyskał z oszczędności jak największą stopę zwrotu. _____

Komentarze

  1. I wszystko byłoby OK, ale jeżeli mam oszczędzać i odmawiać sobie wszystkiego tylko dlatego, że jak zejdę z tego padołu, moi zstępni będą mogli wydać moją kasę, to życie takie traci sens. Ja wiem, że dzieci, że rodzina itd. Ale zamiast tego jeśli ktoś ma tak czarne myśli to wykupuje sobie polisę na życie i po sprawie - moja opiewa na dwie stówy i to więcej niż mam oszczędności. Oszczędności są dla mnie "na czarną godzinę" a w ostateczności "na godną starość". Dzieci mają się usamodzielnić i same zadbać o siebie a nie czekać kiedy tatuś zamknie oczy żeby go z tych oszczędności oskubać. Moim dorastającym już do pełnoletności zapowiedziałem, że dom na starość sprzedam a kasę wydam na podróże - nie po to go 10 lat spłacałem żeby komukolwiek za friko zostawiać - to lokata, taka sama jak złoto czy jednostki w funduszu. I przy tym miła i wygodna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam taki przypadek, jak pewna osoba w spadku pozostawiła po sobie nie majątek, lecz zaciągnięte kredyty gotówkowe. Czy zatem można się zrzec spadku, a tym samym zaległości finansowych?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga