Jest to zagadnienie trudne, dla wielu nieokreślone i mgliste. Kieruje decyzją raczej tylko w wyjątkowych momentach życia. Pojawia się w marzeniach lub przy robieniu obrachunków życiowych. Poza tym tylko przelotnie ukazuje się w świadomości.
Wszystkich ludzi łączy pragnienie, by byli szczęśliwi.
Myślimy o szczęściu, ale nie myślimy o nim ciągle, pragniemy go, ale pragniemy również wielu innych rzeczy. Nie jest to pragnienie na co dzień.
Ludzie pragną elementów szczęścia, jego składników i czynników raczej niż samego szczęścia. O elementach tych – czy to będzie majątek, stanowisko, czy dobre warunki pracy – myślą na ogół więcej niż o samym szczęściu, bo są łatwiejsze do wyobrażenia i doraźnie potrzebne. A nie jest prawdą, by ich pragnęli dlatego tylko, że są elementami szczęścia: wyobrażenie szczęścia nie zawsze wchodzi w wyobrażenie upragnionego majątku czy stanowiska. Niejednokrotnie stosunek bywa odwrotny: pewnych rzeczy ludzie nie dlatego pragną, że są elementami ich szczęścia, lecz, odwrotnie, są elementami szczęścia dlatego, że ich pragną.
Dążenia ludzkie ulegają wprawdzie zmianom odpowiednio do warunków, w jakich ludzie żyją, ale jedno jest w nich niezmienne, mianowicie to, że zawsze skierowane są do szczęścia.
To, że ludzie nie myślą ciągle o szczęściu, nie jest przeszkodą ku temu, by je osiągnęli. Przeciwnie, należy ono właśnie do tych rzeczy, które się osiąga tym skuteczniej, im mniej się o nie zabiega.
Nie ulega wątpliwości, że oprócz szczęścia ludzie poszukują innych rzeczy.
Przede wszystkim chcą myśleć, doświadczać życia, rozwijać się, wiedzieć.
Ale ludzie chcą także być czynni.
A wreszcie i przede wszystkim ludzie chcą żyć. Życie jest jedną z tych rzeczy, których ludzie pragną tak samo, a nieraz więcej niż szczęścia.
Ludzie chcą życia użyć, ale także chcą po prostu żyć. Lękają się cierpienia, ale lękają się też śmierci, nawet gdy myślą, że jest końcem cierpień. Póki jesteśmy pewni życia, traktujemy je jako środek, ale gdy czujemy, że grozi mu niebezpieczeństwo, wtedy ono staje się celem i dla uratowania go gotowi jesteśmy wszystko poświęcić.
_____
Przeczytaj także:
Przeciwności losu a hart ducha
_____
Wszystkich ludzi łączy pragnienie, by byli szczęśliwi.
Myślimy o szczęściu, ale nie myślimy o nim ciągle, pragniemy go, ale pragniemy również wielu innych rzeczy. Nie jest to pragnienie na co dzień.
Ludzie pragną elementów szczęścia, jego składników i czynników raczej niż samego szczęścia. O elementach tych – czy to będzie majątek, stanowisko, czy dobre warunki pracy – myślą na ogół więcej niż o samym szczęściu, bo są łatwiejsze do wyobrażenia i doraźnie potrzebne. A nie jest prawdą, by ich pragnęli dlatego tylko, że są elementami szczęścia: wyobrażenie szczęścia nie zawsze wchodzi w wyobrażenie upragnionego majątku czy stanowiska. Niejednokrotnie stosunek bywa odwrotny: pewnych rzeczy ludzie nie dlatego pragną, że są elementami ich szczęścia, lecz, odwrotnie, są elementami szczęścia dlatego, że ich pragną.
Dążenia ludzkie ulegają wprawdzie zmianom odpowiednio do warunków, w jakich ludzie żyją, ale jedno jest w nich niezmienne, mianowicie to, że zawsze skierowane są do szczęścia.
To, że ludzie nie myślą ciągle o szczęściu, nie jest przeszkodą ku temu, by je osiągnęli. Przeciwnie, należy ono właśnie do tych rzeczy, które się osiąga tym skuteczniej, im mniej się o nie zabiega.
Nie ulega wątpliwości, że oprócz szczęścia ludzie poszukują innych rzeczy.
Przede wszystkim chcą myśleć, doświadczać życia, rozwijać się, wiedzieć.
Ale ludzie chcą także być czynni.
A wreszcie i przede wszystkim ludzie chcą żyć. Życie jest jedną z tych rzeczy, których ludzie pragną tak samo, a nieraz więcej niż szczęścia.
Ludzie chcą życia użyć, ale także chcą po prostu żyć. Lękają się cierpienia, ale lękają się też śmierci, nawet gdy myślą, że jest końcem cierpień. Póki jesteśmy pewni życia, traktujemy je jako środek, ale gdy czujemy, że grozi mu niebezpieczeństwo, wtedy ono staje się celem i dla uratowania go gotowi jesteśmy wszystko poświęcić.
_____
Przeczytaj także:
Przeciwności losu a hart ducha
_____
Komentarze
Prześlij komentarz