Amerykanie wierzą, że osiągnęli szczyt w sztuce wyboru. Uważają, że ich sposób postrzegania wyboru najlepiej zaspokaja wrodzone i uniwersalne dla wszystkich ludzi pragnienie wolności wyboru. Niestety ta wiara oparta jest na założeniach, które nie zawsze są prawdziwe dla wszystkich krajów i kultur. Czasami nie sprawdzają się one nawet w Ameryce.
Jeżeli wybór dotyczy ciebie, to ty powinieneś podejmować decyzję. To jedyny sposób, żeby twoje preferencje i interesy zostały jak najlepiej uwzględnione. Jest to niezbędne, żeby osiągnąć sukces.
Głównym źródłem wyboru jest jednostka. Ludzie sami dokonują wyboru, często obstając przy swoim bez względu na życzenia lub rady innych. Nazywamy to byciem wiernym sobie. Ale czy każdy człowiek korzysta z takiego podejścia do wyboru?
Zachodni model wyboru nie uwzględnia współzależności czy omylności jednostki. Wymaga, aby wszyscy traktowali wybór jako osobiste i samookreślające działanie. Ludzie, którzy dorastali w takim modelu mogą to uznać za motywujące. Ale błędem jest zakładanie, że wszystkim służy presja samotnego wyboru.
Uważam, że nie jest do końca prawdziwe stwierdzenie, które mówi: im więcej możliwości wyboru, tym większe prawdopodobieństwo, że dokonasz właściwego.
Dla współczesnych ludzi kultury zachodniej, którzy doświadczają więcej możliwości wyboru i reklam związanych z tymi możliwościami niż ktokolwiek inny na świecie, wybór nie zależy tylko od tego, kim są, ale również od tego, jaki jest produkt. Łącząc to z założeniem, że im więcej możliwości, tym lepiej, tworzy grupę ludzi, dla których najdrobniejsza różnica ma znaczenie i każdy wybór jest ważny.
Dla mieszkańców Wschodu nagłe pojawienie się tych wszystkich możliwości i towarów na rynku było jak potop. Zostali zalani opcjami zanim zdążyli zaprotestować, że nie wiedzą jak pływać.
Nie potrzebujemy wszystkiego, co znajduje się w sprzedaży, co jest dla nas dostępne. Nie chcemy rezygnować z możliwości wyboru, ale wiele tych wyborów jest dosyć sztucznych – w rzeczywistości często wybieramy pomiędzy rzeczami, które wcale się tak bardzo od siebie nie różnią.
Znaczenie wyboru zależy od naszej umiejętności w dostrzeganiu różnic pomiędzy różnymi opcjami. Pomimo tego, że wszyscy ludzie odczuwają podstawową potrzebę wyboru, nie wszyscy dostrzegamy wybór w tych samych miejscach czy do tego samego stopnia. Kiedy ktoś nie potrafi odróżnić jednej opcji od drugiej albo ma zbyt wiele możliwości do porównania, proces wyboru może być skomplikowany i frustrujący. Zamiast dokonywać lepszych wyborów stajemy się nimi przytłoczeni, czasami się ich nawet boimy. Wybór przestaje oferować możliwości, a zamiast tego narzuca ograniczenia. Nie jest symbolem wyzwolenia, ale zaduszenia przez nic nieznaczące szczegóły. Innymi słowy, wybór może się przerodzić w całkowite przeciwieństwo wszystkiego, co sobą reprezentuje, jeśli zostanie narzucony na niewystarczająco przygotowanych do niego ludzi.
Nieograniczony wybór jest bardziej atrakcyjny w teorii niż w praktyce. Wszyscy mamy fizyczne, umysłowe i emocjonalne ograniczenia, które uniemożliwiają nam przeanalizować każdą napotkaną przez nas możliwość wyboru, nawet w sklepie spożywczym, nie mówiąc już o całym życiu. Nigdy nie rezygnuj z prawa wyboru…
Interpretujemy to, co widzimy, wybieramy najbardziej wykonalną opcję z wielu. Nieograniczone możliwości obiecują tak wiele: wolność, szczęście, sukces. Rzucają każdemu świat do stóp i mówią, że możesz mieć wszystko. Ale po bliższym spojrzeniu zauważasz, że są w niej dziury. W kwestii wyboru mamy wiele więcej do zyskania, niż do stracenia, lecz należy we wszystkim jak zwykle zachować umiar i poskromić swoje oczekiwania.
_____
Jeżeli wybór dotyczy ciebie, to ty powinieneś podejmować decyzję. To jedyny sposób, żeby twoje preferencje i interesy zostały jak najlepiej uwzględnione. Jest to niezbędne, żeby osiągnąć sukces.
Głównym źródłem wyboru jest jednostka. Ludzie sami dokonują wyboru, często obstając przy swoim bez względu na życzenia lub rady innych. Nazywamy to byciem wiernym sobie. Ale czy każdy człowiek korzysta z takiego podejścia do wyboru?
Zachodni model wyboru nie uwzględnia współzależności czy omylności jednostki. Wymaga, aby wszyscy traktowali wybór jako osobiste i samookreślające działanie. Ludzie, którzy dorastali w takim modelu mogą to uznać za motywujące. Ale błędem jest zakładanie, że wszystkim służy presja samotnego wyboru.
Uważam, że nie jest do końca prawdziwe stwierdzenie, które mówi: im więcej możliwości wyboru, tym większe prawdopodobieństwo, że dokonasz właściwego.
Dla współczesnych ludzi kultury zachodniej, którzy doświadczają więcej możliwości wyboru i reklam związanych z tymi możliwościami niż ktokolwiek inny na świecie, wybór nie zależy tylko od tego, kim są, ale również od tego, jaki jest produkt. Łącząc to z założeniem, że im więcej możliwości, tym lepiej, tworzy grupę ludzi, dla których najdrobniejsza różnica ma znaczenie i każdy wybór jest ważny.
Dla mieszkańców Wschodu nagłe pojawienie się tych wszystkich możliwości i towarów na rynku było jak potop. Zostali zalani opcjami zanim zdążyli zaprotestować, że nie wiedzą jak pływać.
Nie potrzebujemy wszystkiego, co znajduje się w sprzedaży, co jest dla nas dostępne. Nie chcemy rezygnować z możliwości wyboru, ale wiele tych wyborów jest dosyć sztucznych – w rzeczywistości często wybieramy pomiędzy rzeczami, które wcale się tak bardzo od siebie nie różnią.
Znaczenie wyboru zależy od naszej umiejętności w dostrzeganiu różnic pomiędzy różnymi opcjami. Pomimo tego, że wszyscy ludzie odczuwają podstawową potrzebę wyboru, nie wszyscy dostrzegamy wybór w tych samych miejscach czy do tego samego stopnia. Kiedy ktoś nie potrafi odróżnić jednej opcji od drugiej albo ma zbyt wiele możliwości do porównania, proces wyboru może być skomplikowany i frustrujący. Zamiast dokonywać lepszych wyborów stajemy się nimi przytłoczeni, czasami się ich nawet boimy. Wybór przestaje oferować możliwości, a zamiast tego narzuca ograniczenia. Nie jest symbolem wyzwolenia, ale zaduszenia przez nic nieznaczące szczegóły. Innymi słowy, wybór może się przerodzić w całkowite przeciwieństwo wszystkiego, co sobą reprezentuje, jeśli zostanie narzucony na niewystarczająco przygotowanych do niego ludzi.
Nieograniczony wybór jest bardziej atrakcyjny w teorii niż w praktyce. Wszyscy mamy fizyczne, umysłowe i emocjonalne ograniczenia, które uniemożliwiają nam przeanalizować każdą napotkaną przez nas możliwość wyboru, nawet w sklepie spożywczym, nie mówiąc już o całym życiu. Nigdy nie rezygnuj z prawa wyboru…
Interpretujemy to, co widzimy, wybieramy najbardziej wykonalną opcję z wielu. Nieograniczone możliwości obiecują tak wiele: wolność, szczęście, sukces. Rzucają każdemu świat do stóp i mówią, że możesz mieć wszystko. Ale po bliższym spojrzeniu zauważasz, że są w niej dziury. W kwestii wyboru mamy wiele więcej do zyskania, niż do stracenia, lecz należy we wszystkim jak zwykle zachować umiar i poskromić swoje oczekiwania.
_____
Komentarze
Prześlij komentarz