Na świecie jest wiele […] osób, które […] „nie mają pieniędzy”, aby prowadzić styl życia, uchodzący dzisiaj dość powszechnie za kwestię (społecznego) życia lub (społecznej) śmierci. Wiele osób ma status „niepełnych”, „niedostatecznych”, nieudanych lub niespełnionych konsumentów, ale ów status nie przysparza im szczęścia. Nie wybraliby go, gdyby mieli możliwość wyboru. „Przekazy reklamowe” są wszechobecne, uparcie natarczywe i podstępne, lecz ich najgroźniejsza siła bierze się stąd, że większość ich adresatów […] słucha ich z przejęciem i stara się, jak umie (a często nawet bardziej), przestrzegać zawartych w nich instrukcji i zaleceń. Trzeba zatem wyrobić w sobie nawyk „ignorowania” nie tylko presji reklam, lecz także, a może przede wszystkim być może mniej nachalnej, ale nadzwyczaj skutecznej presji ludzi żyjących wokół nas, standardów, którym starają się sprostać i które narzucają wszystkim dokoła. A ignorowanie, lekceważenie i przezwyciężanie presji społecznej wymaga nie byle jakiej odwagi. Wymaga nerwów ze stali i silnego, bardzo silnego charakteru, który nie łatwo wypracować, zachować i okazywać w obliczu przeciwności losu.
Zygmunt Bauman: 44 listy ze świata płynnej nowoczesności, Wydawnictwo Literackie Sp. z o.o., 2011, s. 71-72
Niekiedy bardzo trudno nakreślić plan działania, określić priorytety – trzeba się dostosowywać, czasem improwizować wśród możliwości, które napotykamy w chaosie świata.
Komentarze
Prześlij komentarz