Siedzenie w pracy i wykonywanie swoich zadań to za mało – z obowiązków zawodowych nie rezygnujemy także w domu. Konieczność odebrania służbowego telefonu albo odpisania na wiadomości z poczty firmowej traktujemy jak coś naturalnego. Mamy czuć się w pracy potrzebni. Jesteśmy gotowi siedzieć po godzinach w pracy, aby udowodnić swoje zaangażowanie.
Pracujemy dużo, ale niekoniecznie efektywnie. A przełożonym zależy, abyśmy sprawnie wykonywali powierzone nam zadania, a nie poświęcali pracy jak najwięcej czasu. Dobrze pracuje tylko wypoczęta osoba. Ale tak wygląda teoria.
Pracujemy dużo, ale niekoniecznie efektywnie. A przełożonym zależy, abyśmy sprawnie wykonywali powierzone nam zadania, a nie poświęcali pracy jak najwięcej czasu. Dobrze pracuje tylko wypoczęta osoba. Ale tak wygląda teoria.
Wicher niestałości wieje poprzez pracownicze szeregi, chwiejąc stabilnymi do tej pory fundamentami wszystkich stanowisk. […] wszyscy czują na twarzach jego groźny powiew.Mimo tego, że obowiązkom służbowym poświęcamy się coraz mocniej – zaniedbując często pozostałe aspekty życia – ciągle słyszymy od przełożonych, że to za mało. Jeśli wykonujemy 100% naszego planu zadań, nie słyszymy jednak słów uznania, a w nagrodę za naszą efektywność dostajemy więcej obowiązków (przy zachowaniu tego samego poziomu zarobków). Presja czasu, więcej zadań do wykonania w krótszym okresie, niepewność zatrudnienia i próba odpowiedzi na pytanie: Jak szybko można biec, aby stać w miejscu?
Naomi Klein, No logo, Świat Literacki, Izabeli 2004, s. 249
Innymi słowy, cytując ripostę satyryka Wayne’a Gryttinga, „pracujemy na dyrektorskie premie po to, żebyśmy mogli dostać… wymówienie”.Jednakże, kiedy weźmiemy pod uwagę sytuację gospodarczą kraju i świata, trudno znaleźć powód, dla którego mielibyśmy być spokojni o przyszłość. Raczej uodporniliśmy się na złe wieści, koncentrujemy się na tym, co mamy, i nie oczekujemy zbyt wiele. Czujemy się też pewniej, bo zmieniło się nasze podejście do pracy. Zrozumieliśmy, że dziś pracę zmienia się często i cały czas trzeba się rozwijać.
Ibidem, s. 274
praca stan , który sprawia , że stajemy się "niewolnikami" systemu , podejmując ją chcemy zapewnić sobie byt , a tak naprawdę gonimy od 1 do 1 aby wyrobić na długi i utrzymanie państwa , system , który utrzymuje elity :)
OdpowiedzUsuń