Co ma ze sobą wspólnego ruch Slow Food, seks tantryczny i Powolne Miasta? Na pierwszy rzut oka teoretycznie nic, ale po ponownym spojrzeniu można dostrzec pewien wspólny mianownik – jest nim czas (a właściwie sposób jego pojmowania, jego tempo).
Nie da się ukryć, ale obsesją naszych czasów jest robienie wszystkiego szybciej. Co jest jeszcze gorsze, obsesja ta dotyka niekiedy wszystkich sfer naszej egzystencji: szybki sposób przetwarzania informacji, szybkie jedzenie, szybkie zakupy, szybki seks, szybkie tempo pracy, szybkie życie, szybkie dorastanie, szybka śmierć…
Nasze życie – ciągła pogoń za niedościgłym ideałem (paradoksalnie) innego życia, życia kreowanego przez kulturę masową.
Czy da się rzucić wyzwanie naszej obsesji robienia wszystkiego szybciej? Prędkość nie zawsze jest najlepszą strategią. Przecież ewolucja promuje najsprawniejszych, nie zawsze najszybszych.
Pod wpływem obsesji spieszenia się i oszczędzania czasu stale się wściekamy i tracimy umiejętność cieszenia się życiem.
Jaki jest przepis na to, jak zwolnić i znaleźć swoje tempo życia?
Jeśli wiesz, dokąd zmierzasz, nie musisz się przecież spieszyć.
Nie da się ukryć, ale obsesją naszych czasów jest robienie wszystkiego szybciej. Co jest jeszcze gorsze, obsesja ta dotyka niekiedy wszystkich sfer naszej egzystencji: szybki sposób przetwarzania informacji, szybkie jedzenie, szybkie zakupy, szybki seks, szybkie tempo pracy, szybkie życie, szybkie dorastanie, szybka śmierć…
Nasze życie – ciągła pogoń za niedościgłym ideałem (paradoksalnie) innego życia, życia kreowanego przez kulturę masową.
Czy da się rzucić wyzwanie naszej obsesji robienia wszystkiego szybciej? Prędkość nie zawsze jest najlepszą strategią. Przecież ewolucja promuje najsprawniejszych, nie zawsze najszybszych.
Pod wpływem obsesji spieszenia się i oszczędzania czasu stale się wściekamy i tracimy umiejętność cieszenia się życiem.
Jaki jest przepis na to, jak zwolnić i znaleźć swoje tempo życia?
Jeśli wiesz, dokąd zmierzasz, nie musisz się przecież spieszyć.
Komentarze
Prześlij komentarz