Niekiedy bardzo trudno nakreślić plan działania, określić priorytety – trzeba się dostosowywać, czasem improwizować wśród możliwości, które napotykamy w chaosie świata.
Remedium na zniewolenie posiadaniem jest minimalizm. Minimaliści ograniczają swój stan posiadania. Droga do optymalnego minimalizmu wymaga samokontroli i walki z pokusami świata konsumpcji.
Tylko człowiek dzięki swej wyobraźni może ograniczyć rozwój produkcji i konsumpcji. […] nadmiar wyboru zmusza bowiem konsumenta do niezwykle skomplikowanego procesu podejmowania decyzji. […] Poprzez zwiększenie różnorodności towarów dostępnych na rynku zwiększamy bowiem matematyczne prawdopodobieństwo zróżnicowania stylów życia człowieka.
Alvin Toffler: Szok przyszłości,
Zysk i S-ka Wydawnictwo, Poznań 1998, s. 73.
Media kształtują naszą postawę konsumpcyjną nie tylko poprzez reklamę, ale i dlatego, że istotą ich działania jest nadawanie, dostarczanie, wciskanie nam wszystkiego. Ten fakt, że nieustannie coś się nam daje, jest główną przyczyną naszej bierności, umysłowego uśpienia, pasywnego przeżuwania słów i obrazów. Człowiek nie musi już o nic starać się i troszczyć, o nic walczyć (co było przecież zawsze istotą ludzkiej natury) – bo wszystko jest mu dostarczone już w postaci uładzonej, spreparowanej, gotowej do trawienia.Aby przetrwać w obliczu niepewności zrodzonej przez szybkie zmiany, trzeba nauczyć się podróżować przez życie bez zbytniego obciążenia.
Ryszard Kapuściński: Lapidarium V,
Czytelnik, Warszawa 2002, s. 110.
Współczesna cywilizacja na najwyższym piedestale stawia nowość – nowość to bożek, jedyne niepodważalne kryterium. Jest to również cywilizacja szybkiego i zupełnego zapomnienia, w której wszystko, co pojawia się przed naszymi oczami, istnieje tylko przez chwilę, żeby rozpłynąć się i zniknąć bez śladu.Standard materialny wciąż decyduje o naszym zadowoleniu z życia – jesteśmy radykalnymi materialistami: swój status postrzegamy przez to, co mamy. Chcemy pokazać nasze możliwości finansowe i łatwość z jaką przychodzi nam wydawanie pieniędzy. Lubimy posiadać rzeczy ładne, modne, użyteczne – podążać za trendami.
Ryszard Kapuściński: Lapidarium V,
Czytelnik, Warszawa 2002, s. 84.
To ludzie, o których mówi się, że „liżą witryny” – widzą kuszący świat rzeczy, świecące, połyskujące morze gadżetów, które za wszelką cenę chcą posiadać natychmiast.Współczesny kapitalizm to system, dla którego przyjaźń jest niewygodna, bo jego celem jest, by przyjaciele nie wspierali cię, tylko sprawdzali, czy posiadasz te dobra, które system ci oferuje. Ale gdy żyje się za mniej niż minimum socjalne (bo takie przypadki też się zdarzają), trzeba żyć wydajnie, ponieważ od tego zależy twoje przetrwanie, a koszty utrzymania muszą być ograniczone do niezbędnych. Konieczność uwalnia od męki wyboru.
Ryszard Kapuściński: Lapidarium VI,
Czytelnik, Warszawa 2007, s. 72.
Remedium na zniewolenie posiadaniem jest minimalizm. Minimaliści ograniczają swój stan posiadania. Droga do optymalnego minimalizmu wymaga samokontroli i walki z pokusami świata konsumpcji.
Życie oparte na posiadaniu jest mniej swobodne niż życie oparte na działaniu lub po prostu na istnieniu.Przecież można żyć prosto i ograniczać się do tego, co najpotrzebniejsze, co w pełni realizuje nasze cele, ale nie oznacza nadmiaru lub ascezy.
Alvin Toffler: Szok przyszłości,
Zysk i S-ka Wydawnictwo, Poznań 1998, s. 73.
Złoty środek: żeby było trochę więcej niż mało, ale trochę mniej niż dużo.Nauczmy się wybierać, oceniać, czy chęć posiadania czegoś to rzeczywista potrzeba, czy chwilowy kaprys. Dokonujmy świadomych wyborów i nie podążajmy ślepo za wszystkim, co oferuje świat, lecz potrafmy z tego pozornego bogactwa wybrać to, co będzie nas samych wzbogacało (przy czym mowa o bogactwie wewnętrznym, a nie stanie posiadania).
Ryszard Kapuściński: Lapidarium VI,
Czytelnik, Warszawa 2007, s. 142.
Ryszard Kapuściński to człowiek bardzo mądry i miłe jest to, że udostępniłeś innym jego słowa, które są przecież prawdziwe.
OdpowiedzUsuńPrzy realizacji projektów często pojawiają się nowe możliowsci i niestety często trzeba zrezygnować. Aby mysleć logicznie a nie emocjonalnie. Ustalony jest dokładny plan działania, wtedy wiadomo co trzeba robić i się człowiek tak nie rozprasza.
OdpowiedzUsuńPrzyznam się bez owijania w bawełnę, że nie cenię sobie blogerów. Chyba nie rozpętam tu wojny tym tekstem, ale bywam szczery do bólu. Myślę, że jestem uczulony na blogerów tak jak wszyscy na rządy Tuska. Powyższy wpis zrobił jednak na mnie niezłe odczucie. Oby tak dalej. W tymczasem wracam do program pit 2013 :) cala przyjemnosc..
OdpowiedzUsuńBardzo fajny blog z ciekawymi artykułami. Brakuję mi tylko jakiegoś urozmaicenia w tekście, jakiegoś zdjęcia itp. będzie to takie przyjemniejsze dla oka. Ale to takie moje zdanie :)
OdpowiedzUsuńOkreślanie konkretnego celu jest bardzo trudne, jeśli posiadamy jakąś swoją firmę. Powiem szczerze, że nawet inwestycje nie wychodzą w taki sposób, jak powinny, jeśli ich dokładnie sobie nie zaplanujemy.
OdpowiedzUsuńhttps://gotowkanajuz.pl/porady/pozyczka-na-dowod/pozyczki-w-lombardzie-o-co-w-nich-chodzi/
OdpowiedzUsuńhttp://kredytybezbik24.net.pl/
OdpowiedzUsuńFajny to prawda, ale niestety od dawna nie aktualizowany.
OdpowiedzUsuń