Przejdź do głównej zawartości

Scenariusz alternatywny

To pytanie może zmienić Twoje życie. Być może zadajesz go sobie codziennie. Pytanie brzmi: Co znaczy dla ciebie wolność? Czym wolność jest dla ciebie? Jakie znaczenie ma w Twoim własnym życiu?
Prawdopodobnie każdy moment jest dobry, aby stanąć z boku i zastanowić się, jak idziemy przez nasze życie i czy nie koreluje to z tym, czego naprawdę chcemy.
Na początku można zacząć od aspektów finansowych naszego życia i stopniowo rozszerzać temat na kolejne sfery. Czy jestem kolekcjonerem kredytów? Czy jest kolejny kredyt, kolejna rzecz ze scenariusza, według którego prowadzimy nasze życie? To nie my wybieramy ten scenariusz – to on wybiera nas, bo nie potrafimy, bo nie chcemy odpowiedzieć sobie na pytanie: Co znaczy dla Ciebie wolność? Jeśli nie chcesz odpowiedzieć sobie na to pytanie, z pewnością znajdzie się ktoś (firma, korporacja, osoba, rząd), kto z przyjemnością znajdzie dla ciebie tę odpowiedź. A Ty obudzisz się pewnego dnia i zauważysz, że żyjesz według cudzego scenariusza.
W szkole uczą nas, jak się mamy uczyć. Oceny ze szkoły średniej to szansa na studia. Koniec studiów to kawałek papieru, za którym idzie obietnica bezpiecznej, stabilnej, może dobrze płatnej pracy. Później partner, stały związek, po 2-3 latach dzieci, być może awans, większe mieszkanie, wyższy poziom życia. Lata mijają. Zmieniają się potrzeby i wydatki. Kontynuujesz ten cykl przez kolejne 30-40 lat swojego życia dopóki nie osiągniesz „ziemi obiecanej” – emerytury. Naturalnie nie ma w tym scenariuszu nic złego. Chyba, że… nie chcesz go.
Żyjemy według domyślnego schematu. Kolekcjonujemy nowe rzeczy, a każdy kolejny kredyt może odzwierciedlać nasze lekkomyślne wydatki. Ale co się dzieje w sytuacji, gdy musimy się dostosować fizycznie, emocjonalnie, finansowo do dowolnej sytuacji w życiu? Jesteśmy w martwym punkcie, jesteśmy w stagnacji, jesteśmy trzymani w sidłach – mamy blokadę przed adaptacją do dowolnej sytuacji przez rzeczy, kredyty, zobowiązania, które posiadamy.
Dlaczego mamy obsesję na punkcie kupowania nowych rzeczy, jednocześnie będąc przywiązanymi do rzeczy starych? W jaki sposób wkupiliśmy się w to uzależnienie? Myślę, że to przez pewien rodzaj mitu. Mit, który głosi, że nabywanie rzeczy i pogoń za środowiskiem, wypełnionym różnymi rzeczami, zagwarantuje nam bezpieczeństwo (wielu sądzi, że da nam to również szczęście). W tej pogoni za rzeczami zaczynamy się z nimi identyfikować: można stwierdzić, kto osiągnął sukces, a kto nie.
Ale prawda, którą sobie uświadamiamy, którą większość ludzi dostrzega w życiu może zbyt późno, jest fakt, że więcej rzeczy nie da ci bezpieczeństwa i z pewnością nie da ci szczęścia. W zasadzie jest zupełnie odwrotnie.
Gdy masz mniej rzeczy (zupełne minimum niezbędne do poprawnego funkcjonowania), nie jesteś wstrzymywany przez obsesję posiadania, stajesz się elastyczny, otwarty na nowe możliwości, a tożsamość nie jest oparta na rzeczach materialnych, ale na doświadczeniach.
Jednak dalej przeważa przeświadczenie, że wzrokowe atrybuty sukcesu, czyli gromadzenie modnych i drogich rzeczy, stanowi o powodzeniu w życiu i uznanie w środowisku.
Jeśli pracujesz naprawdę ciężko, możesz się wkupić w fantastyczny styl konsumpcyjnego życia. Znaleźliśmy jednak inną drogę, dzięki której nie musimy już pracować na ten styl – możemy po niego sięgnąć natychmiast. Żeby wkupić się w ten fantastyczny styl życia, zadłużamy się. Musimy więcej pracować, żeby spłacić zaciągnięty dług. Kupujemy za pieniądze, których jeszcze nie zarobiliśmy, więc trzyma nas to przy pracy i pracujemy ciężej. A przecież większość z nas nie lubi swojej pracy – jesteśmy zestresowani i przepracowani. Jak radzimy sobie ze stresem? Jemy, kupujemy, konsumujemy. Uciekamy od tej ciężkiej pracy przez kupowanie – zasłużyliśmy, bo ciężko pracujemy (tak się usprawiedliwiamy). Kupujemy ubrania, gadżety, wycieczki zagraniczne, by uciec od swojej pracy. Ale nie mamy przecież pieniędzy, więc pożyczamy. Płacimy za pozorną ucieczkę jeszcze większym długiem. Działa to jak efekt kuli śniegowej. Ten cykl więzi miliony osób na całym świecie. Miliony ludzi w naszym społeczeństwie wiedzie życie w niemej rozpaczy, spędzając długie, męczące godziny w pracy, której nie znoszą, by móc kupić rzeczy, których nie potrzebują, żeby zrobić wrażenie na ludziach, których nie lubią. Ludzie kupują więcej, niż potrzebują, płacą więcej, niż trzeba, i wydają więcej, niż powinni.
Usuń ciężar, który cię powstrzymuje, usuń zbędne rzeczy, usuń zobowiązania, a będziesz bardziej wolny, by zacząć nowe życie, nową pracę, nową pasję.
Czym jest dla Ciebie wolność? Tylko Twoja własna odpowiedź ma moc, by zmienić Twoje życie. Odpowiedź zmieni Twój świat, jeśli tylko jej pozwolisz.

Przeczytaj także:
Terminowa spłata zobowiązań
Nienasycenie a świątynie konsumpcji
Naczynia połączone



Komentarze

Popularne posty z tego bloga